Kłoty, sentecje, myśli i komenty czyli filozofija

Tu możesz pisać na dowolny temat.

Moderator: GTW

Kłoty, sentecje, myśli i komenty czyli filozofija

Postprzez Slesz » 26 lip 2005, o 22:06

Czesław Miłosz napisał(a):"Jeżeli Boga nie ma,
to nie wszystko człowiekowi wolno.
Jest stróżem brata swego
i nie wolno mu brata swego zasmucać,
opowiadając, że Boga nie ma."


Zadaje wobec tego skromne pytanie: wierzycie w siłę wyżsżą ?
Nie pytam konkretnie o Boga, ani o wyznanie ale o niewypowiedziana siłę pokroju przeznaczenia / losu. Czy wszystko powstało z przypadku ? (Bądź co bądź najlepszy system stworzyła do tej pory natura, dla mnie trudna do przyjęcia jest opcja, żeby wszystko poukładało się samo).
Nie ma przypadków
Oczekiwanie na niebezpieczeństwo jest gorsze niż moment, gdy ono na człowieka spada.
Avatar użytkownika
Slesz
 
Posty: 1728
Dołączył(a): 5 lut 2005, o 02:29
Lokalizacja: Gdańsk
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Re: Kłoty, sentecje, myśli i komenty czyli filozofija

Postprzez martini » 26 lip 2005, o 22:44

Coś jest w tej kwestii "siły wyższej", szczególnie w temacie kobiet 8) - nic nie dzieje się przypadkowo i czasem mam takie przedziwne wrażenie że to co się zdażyło miało się zdarzyć, ale z drugiej strony może dlatego że tego chciałem (samospełniające się proroctwo) i w tym miejscu kierowałbym się ku temu iż to człowiek jest panem swego losu, choć zawsze pozostaje ta odrobina niepewności i tajemniczości zagnieżdżona w świadomości a powodowana...no właśnie, czym? Nadzieją, chęcią zrzucenia winy na "zły los" ? kto wie...
Only Amiga makes it possible :wink: happy owner of A500!
Avatar użytkownika
martini
 
Posty: 713
Dołączył(a): 13 cze 2004, o 12:59
Lokalizacja: Szczawno Zdrój
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Slesz » 26 lip 2005, o 23:51

A może jest tak jak mówił Forrest Gump ?
Czy kieruje nami przeznaczenie, czy jesteśmy tylko piórkiem na wietrze targanym przez los ? Maybe both these things are happening at the same time. :?
Oczekiwanie na niebezpieczeństwo jest gorsze niż moment, gdy ono na człowieka spada.
Avatar użytkownika
Slesz
 
Posty: 1728
Dołączył(a): 5 lut 2005, o 02:29
Lokalizacja: Gdańsk
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez LarvaExotech » 27 lip 2005, o 17:50

Siły wyższej nie ma >.<
LarvaExotech
 
Posty: 96
Dołączył(a): 8 cze 2005, o 16:41
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Arek » 27 lip 2005, o 21:43

Slesz Ty mnie często zaskakujesz swoimi pomysłami (z całym szacunkiem). Nic nami nie kieruję , to co się dzieje na świecie i z nami , to tylko kwestia przypadku , lub suma zdażeń. Gdy się nad tym kiedyś zastanawiałem , to doszłem to takiego wniosku , że nie ma takiej siły która mogła by pokierować wszystkimi ludźmi , ich czynami , myślami itp. Jak ktoś obliczył takich zamieszkałych planet jak Ziemia , może być we wszechświecie tysiące , a kto pokieruje mieszkańców tych planet ?
Kto mieczem wojuje od pochwy ginie.Zapamiętajcie.
Avatar użytkownika
Arek
 
Posty: 224
Dołączył(a): 21 lut 2004, o 22:46
Lokalizacja: Śląskie
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Jedi » 28 lip 2005, o 00:38

Ja bym wolał żeby Bóg istniał, bo inaczej to człowiek by się rodził, umierał i nic ponad to. Co prawda jak się pomyśli o życiu wiecznym, to wydaje się nie możliwe, to jest nie do pojęcia w mózgu ludzkim, gdyż u nas, na Ziemi nic nie trwa wiecznie. Ale jakby zobaczyć z drugiej strony medalu to w sumie człowiek jest ciekaw swojego losu po śmierci, czy będzie żył wiecznie w "niebie" czy też skończy swój żywot i odejdzie z całego wczechświata i po prostu nie będzie nigdzie, trudno to opisać. Myślę że człowiek po części los ma z góry ustalony, no bo mówi się czasami że ktoś się urodził, załóżmy z joystikiem w ręku (Amos wie o co chodzi :P ). Wydaje mi się że człowiek się rodzi z wrodzonymi zainteresowaniami, które zmieniają jego los, ale jeśli człowiek chce, to może to zmienić i odmienić swój los. Ale w sumie też można to tłumaczyć w taki sposób że człowiek te zainteresowania nabył z dzieciństwa, na które największy wpływ mieli rodzice. Nie wiem sam jak o tym myśleć. Tak więc możliwe że istnieje "siła wyższa", która, bardziej może, proponuje los, a czy się z nim zgodzimy to już od nas zależy. Takie jest moje zdanie na dzień dzisiejszy.
"Więc głowa do góry gdy dzień wstaje rano
Od tego są nogi by łazić na nich"

"Być czy mieć takie dwa pytania
Bliżej ku celom posiadania"

Kult - Komu bije dzwon
Avatar użytkownika
Jedi
 
Posty: 1572
Dołączył(a): 9 lip 2004, o 17:47
Lokalizacja: Wałbrzych
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Bebokus pospolitus » 28 lip 2005, o 04:17

Zobaczylem tytul topica i od razu wiedzialem kto go zalozyl.Nie lepiej roztrzasac co lepsze-stringi czy figi? :wink:


Na powaznie(tiaa :twisted: )Jezeli Bog istnieje(niewazne czy ten "nasz" czy Budda czy inny wladca pralek....)to ma niezla zabawe.W Biblii napisane jest iz Bog zostawia ziemie w posiadaniu Szatana(co zreszta widac :D )a sam wezmie nas w obroty..wlasnie kiedy?Tego nie napisal.A co po smierci?Moja wersja jest taka- nasze cialo umiera,ale dusza nie(czy cos tam innego)poprostu zostajemy w naszym ciele(nudno co nie?),mogac tylko patrzec na otoczenie...
http://www.retrostacja.org/ multi blog o grach :)
Avatar użytkownika
Bebokus pospolitus
 
Posty: 1410
Dołączył(a): 6 sty 2005, o 17:26
Lokalizacja: Tychy
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Żniwiarz » 28 lip 2005, o 09:26

Bebokus pospolitus napisał(a):Moja wersja jest taka- nasze cialo umiera,ale dusza nie(czy cos tam innego)poprostu zostajemy w naszym ciele(nudno co nie?),mogac tylko patrzec na otoczenie...

A co by się stało gdybym Twoje ciało posiekał na drobne kawałeczki i rozrzucił po całym świecie ? :twisted:
Avatar użytkownika
Żniwiarz
 
Posty: 92
Dołączył(a): 27 lip 2005, o 00:40
Lokalizacja: Masarnia
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Bebokus pospolitus » 29 lip 2005, o 04:18

Zabiles mi cwieka he he :D
http://www.retrostacja.org/ multi blog o grach :)
Avatar użytkownika
Bebokus pospolitus
 
Posty: 1410
Dołączył(a): 6 sty 2005, o 17:26
Lokalizacja: Tychy
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Amos » 29 lip 2005, o 12:22

Siła wyższa to była w stanie wojennym i nazywała się ZOMO lub ORMO...

Tak naprawdę , Ja wieżę w naturę , no i w reinkarnację , bo jakiś mi z tym raźniej ;)
Amos
 
Posty: 1071
Dołączył(a): 22 lip 2004, o 19:01
Lokalizacja: Bytom
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Re: Kłoty, sentecje, myśli i komenty czyli filozofija

Postprzez Shoonay » 29 lip 2005, o 14:22

Janusz Leon Wiśniewski napisał(a):[Strona 037]
"Gdy odeszła, najbardziej nie mógł pogodzić się z tym, że następnego dnia życie toczyło się dalej. Jak gdyby nigdy nic. Wtedy też świat się nie zatrzymał. Nawet na najkrótszą chwilę. Znowu Bóg niczego nie zauważył..."

[Strona 123]
"Przestał wierzyć w Boga.
Nie mogło być Boga. Bo jeśli był, to znaczy, że był zły, bądź bezsilny, bądź zły i bezsilny jednocześnie. W to nie mógł jednak nawet teraz uwierzyć, więc wykluczył jego istnienie."

[Strona 125]
"Nagle pomyślał, że Bóg istnieje. Tylko nie było go przez jakiś czas."
Avatar użytkownika
Shoonay
 
Posty: 824
Dołączył(a): 1 mar 2004, o 03:29
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Bebokus pospolitus » 31 lip 2005, o 04:38

Nie ma go od jakis 3000 tys lat :evil: .My mamy Boga,muzumanie Allaha,Inni Budde a jeszcze inni kogos tam jeszcze.Ktory jest prawdziwy...

Ciekawostka :wink:
Mozesz zostac chrzescijaninem,protestantem,swaidkiem jehowy,nawet muzumaninem.Ale Zydem nie zostaniesz za chiny ludowe(daje do myslenia co nie?W koncu narod wybrany...)
http://www.retrostacja.org/ multi blog o grach :)
Avatar użytkownika
Bebokus pospolitus
 
Posty: 1410
Dołączył(a): 6 sty 2005, o 17:26
Lokalizacja: Tychy
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Żniwiarz » 31 lip 2005, o 10:10

Nieważne w jaką formę siły wyższej wierzymy. Ważne że wierzymy, to dodaje otuchy podczas myśli o śmierci. To dodaje siły w trakcie myśli o bezsilności wobec tego co się wokoło dzieje. Że ktoś wbrew pozorom ma to wszystko pod kontrolą.

Temat nie był o Bogu a o sile wyższej więc co za różnica czy wierzysz w Boga, czy w Allaha (bo buddyzm to religia doktryny, nikt chyba nie wierzy że Budda był Bogiem, zdawało mi się że Buddyści wierzą w jego słowa ;) ). Różnica w nazwie i w historii działalności. Czy to ważne jak nazwiesz siłę wyższą ?

Moim zdaniem istnieje coś, co ma władzę nad pewnymi sprawami wtedy, kiedy trzeba. Reszta leży w rękach losu i matki natury.

Dla własnego samopoczucia opłaca się wierzyc w siłę wyższą.

Dla przyszłego życia w zaświatach, niezależnie od jego ewentualnego istnienia, opłaca się życ dobrze. Prawo Pascala.
Akira Yamaoka
Avatar użytkownika
Żniwiarz
 
Posty: 92
Dołączył(a): 27 lip 2005, o 00:40
Lokalizacja: Masarnia
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez martini » 31 lip 2005, o 10:13

Sleszu, to Ty? :wink: :wink: :wink:
Only Amiga makes it possible :wink: happy owner of A500!
Avatar użytkownika
martini
 
Posty: 713
Dołączył(a): 13 cze 2004, o 12:59
Lokalizacja: Szczawno Zdrój
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Amos » 31 lip 2005, o 10:45

Raczej. :P
Amos
 
Posty: 1071
Dołączył(a): 22 lip 2004, o 19:01
Lokalizacja: Bytom
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Następna strona

Powrót do Hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość