Kłoty, sentecje, myśli i komenty czyli filozofija

Tu możesz pisać na dowolny temat.

Moderator: GTW

Postprzez Arek » 8 sty 2006, o 08:29

A kto wie co to "pięciu na jednego"
Kto mieczem wojuje od pochwy ginie.Zapamiętajcie.
Avatar użytkownika
Arek
 
Posty: 224
Dołączył(a): 21 lut 2004, o 22:46
Lokalizacja: Śląskie
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Jedi » 8 sty 2006, o 10:08

Sytuacja pięciu na jednego jest wtedy, gdy pięciu kolesi atakuje jednego :P .
"Więc głowa do góry gdy dzień wstaje rano
Od tego są nogi by łazić na nich"

"Być czy mieć takie dwa pytania
Bliżej ku celom posiadania"

Kult - Komu bije dzwon
Avatar użytkownika
Jedi
 
Posty: 1572
Dołączył(a): 9 lip 2004, o 17:47
Lokalizacja: Wałbrzych
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Anthrox » 19 sty 2006, o 22:31

Schlałem się, i widzę jasność - więc teraz cos napiszę, bo potem ze mnie "wyparuje" :mrgreen:
Ostrzegam, że nie bede dzisiaj sprawdzał, co napisałem.

A więc:

Mnie śmierć nigdy nie wydawała sie straszna i nie odsuwam myśli o niej w daleką przyszłość. Bo teraz, gdy browar otworzył mój umysł dostrzegłem właśnie to - czego mam się obawiać ?
Jak odejdę w nicość to znowu powróce ;)
A dlaczego tak sądze ?
Bo wcale mi nie było źle, gdy urodziłem się w 19xx, a nie np. w 15xx. Mógłbym dalej żyć sobie w nicości, a tu brutalnie powołano mnie do życia, abym zmagał się z problemami.
Jedyne, czego mogę się obawiać, to to, że będę musiał kupić jeszzce raz Catweasela :mrgreen:
No chyba, że jak umrę, to się "przeniosę" do czasów prehistorika - ale i tu nie będzie źle - założę sobie harem i hamak potem wynajdę bimber, a potem browca - to mi starczy w tych czasach, aby przeżyć i czekać, aż znowu przeniosę się do nowoczesnych wieków 8)

.taka krótka "fizjonomia" mnie naszła.
.a teraz kończę bo muszę iść się napić, aby podtrzymać dalsze medytacje :mrgreen:
Anthrox
Mistrz Mortal Kombat 2
 
Posty: 1244
Dołączył(a): 19 sie 2005, o 17:14
Lokalizacja: woj. wielkopolskie ;)
Punkty reputacji: 1
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Slesz » 19 sty 2006, o 23:13

Śmierć to najbardziej ryzykowna wyprawa w życiu człowieka.
Avatar użytkownika
Slesz
 
Posty: 1728
Dołączył(a): 5 lut 2005, o 02:29
Lokalizacja: Gdańsk
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Anthrox » 20 sty 2006, o 09:25

ale także ekscytująca. Niektórzy ludzie panicznie boją się śmierci, bo myślą, że jak umrą to będzie nicość (głównie tak sądzą Ci, co nie wierzą w Boga). Ale w końcu żyją, czyli z nicości powrócili/"urodzili" się - więc jest szansa, że na ziemię powrócą (za miesiąc, albo za 1000 lat) oczywiście jako inni ludzie, ale ze swoją "świadomością" jak to naukowcy określają. Czyli jak pisałem - nie ma się o co martwić - albo pójdziemy do nieba, piekła lub znowu na ziemię :roll: :wink:
Anthrox
Mistrz Mortal Kombat 2
 
Posty: 1244
Dołączył(a): 19 sie 2005, o 17:14
Lokalizacja: woj. wielkopolskie ;)
Punkty reputacji: 1
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Kubal » 20 sty 2006, o 10:44

oj anthrox .w Reinkarnację to o ile dobrze pamiętam wierzą hindusi i buddyści .
Katolicy nie .więc trochę tu namieszałeś
Kubal
 
Posty: 692
Dołączył(a): 21 wrz 2005, o 14:28
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Aliens » 20 sty 2006, o 15:04

gatka szmatka
Avatar użytkownika
Aliens
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 9 lut 2005, o 21:34
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Anthrox » 20 sty 2006, o 17:52

@Kubal - robię alternatywę dla wierzących inaczej (gdy wypiję browka robię się bardziej otwarty na swiat)
@Aliens - po to właśnie powstał ten temat :roll:
Anthrox
Mistrz Mortal Kombat 2
 
Posty: 1244
Dołączył(a): 19 sie 2005, o 17:14
Lokalizacja: woj. wielkopolskie ;)
Punkty reputacji: 1
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Dodd » 20 sty 2006, o 20:38

śmierc jest jedyną pewną rzeczą na tym świecie i i tylko ona czeka na mnie zawsze z otwartymi ramionami. nie mogę się doczekać. :|
***********S______U_______O_______M_______I*************
Avatar użytkownika
Dodd
 
Posty: 49
Dołączył(a): 1 sie 2005, o 17:59
Lokalizacja: Gdynia
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez martini » 20 sty 2006, o 20:41

Trochę to pesymistycznie zabrzmiało.
Only Amiga makes it possible :wink: happy owner of A500!
Avatar użytkownika
martini
 
Posty: 713
Dołączył(a): 13 cze 2004, o 12:59
Lokalizacja: Szczawno Zdrój
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Slesz » 20 sty 2006, o 22:34

Trochę ironicznie.

Bo jeśli pesymistycznie to nie trochę.
Avatar użytkownika
Slesz
 
Posty: 1728
Dołączył(a): 5 lut 2005, o 02:29
Lokalizacja: Gdańsk
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Jedi » 23 sty 2006, o 23:43

A ja odświeżę temat, bo myślę że warto. A co byście powiedzieli, gdyby się okazało, że nie ma wiecznego życia po śmierci (w tzw. Niebie), tak po prostu, człowiek umiera i już go później wogóle nie ma, jak bilet w jedną stronę? Co lepiej przyjmujecie do świadomości - istnienie życia wiecznego po śmierci czy może jego brak? Bo wiadomo że pośmiertne życie jest nie do pojęcia przez człowieka, być może dlatego, że na Ziemi wszystko co ma swój początek ma też swój koniec, a braku życia po śmierci nie przyjmujemy do wiadomości, przynajmniej myślę że tak jest. Co jest lepsze? A może trzecim wyjściem jest reikarnacja (czy jak się tam to czyta), czyli życie bez końca - rodzisz się, żyjesz, umierasz, rodzisz się na nowo, żyjesz. Nie znam się na tej wierze, więc dokładnie nie wiem o co w tym chodzi, ale myślę że jest to najbardziej optymistyczna wersja. Poza tym większość ludzi wolała by spędzić wieczność na Ziemi, ponieważ się do niej przyzwyczaili i nie mają porównania.
"Więc głowa do góry gdy dzień wstaje rano
Od tego są nogi by łazić na nich"

"Być czy mieć takie dwa pytania
Bliżej ku celom posiadania"

Kult - Komu bije dzwon
Avatar użytkownika
Jedi
 
Posty: 1572
Dołączył(a): 9 lip 2004, o 17:47
Lokalizacja: Wałbrzych
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Wirus » 24 sty 2006, o 01:23

Jestem ateistą i właśnie pogląd jaki przedstawił Jedi jest dla mnie najbardziej racjonalnym. Nie różnimy się niczym od innych stworzeń na ziemi. Rodzimy się, żyjemy i umieramy i pozostaje tylko ciemność. Może brzmi to mało budująco, ale ja mam takie przekonanie i już. Różnimy się od innych organizmów na ziemi tym, że nasz gatunek rozwinął sie najbardziej technologicznie i kulturalnie. Z drugiej strony gdyby cały świat miałby takie przekonania jak ja to nawet nie chcę sobie wyobrażać jakby ten świat wyglądał. Wiara jest potrzebna ludziom, ma w większym lub mniejszym stopniu wpływ na postępowanie ludzi.

A pogląd reinkarnacji jest troszkę bardziej złożony niż przedstawił Jedi ;) Najbardziej rozwinął się w hinduizmie i buddyzmie. Po śmierci nasza dusza przechodzi w kolejny organizm jednak zaczynająć całe życie od nowa bez żadnych wspomnień z życia poprzedniego. Może i coś w tym jest ale nasza wiedza i możliwości nie sa w stanie zbadać tego zjawiska więc kończy sie na samych przypuszczeniach jakich na świecie pełno
"Kiedy PC jest szybszy od amigi?
kiedy leci z mostu prosto do rzeki" ;)

Pinball Dreams - Rekordy
Workbench 3.1 PL HD Partition by DeathMieszko RC20
Avatar użytkownika
Wirus
Moderator
 
Posty: 1770
Dołączył(a): 24 gru 2003, o 14:23
Lokalizacja: Łódź
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez Xerwer » 24 sty 2006, o 16:57

Jedi napisał(a):A co byście powiedzieli, gdyby się okazało, że nie ma wiecznego życia po śmierci (w tzw. Niebie), tak po prostu, człowiek umiera i już go później wogóle nie ma, jak bilet w jedną stronę? Co lepiej przyjmujecie do świadomości - istnienie życia wiecznego po śmierci czy może jego brak? Bo wiadomo że pośmiertne życie jest nie do pojęcia przez człowieka, być może dlatego, że na Ziemi wszystko co ma swój początek ma też swój koniec, a braku życia po śmierci nie przyjmujemy do wiadomości, przynajmniej myślę że tak jest.


Ja jestem wierzący (nie wierzący w przypadek a wy na odwrót :lol: ) jednak tu się z tobą w 100% zgadzam - człowiek po prostu umiera i jego los jest identyczny jak i innych stworzeń na ziemi.

Dlatego też nie zgadzam się z drugą częścią twej wypowiedzi (reinkarnacją) bo to również bajka opierająca się na wędrówce dusz bardzo podobna do życia po śmierci więc nie wiem czemu miała by być bardziej wiarygodna od tej pierwszej?
Avatar użytkownika
Xerwer
 
Posty: 149
Dołączył(a): 19 paź 2005, o 21:55
Lokalizacja: Gdynia
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Postprzez akuhedr » 24 sty 2006, o 18:35

Xerwer napisał(a):Ja jestem wierzący (nie wierzący w przypadek a wy na odwrót :lol: ) jednak tu się z tobą w 100% zgadzam - człowiek po prostu umiera i jego los jest identyczny jak i innych stworzeń na ziemi.


to w co ty wierzysz?
myślalem ze jednym z dogmatów wiary chrześcijańskiej jest wiara w nieśmiertelność a to troche kłóci się z "los identyczny jak i innych stworzeń na ziemii" :-k
If you live with apes man, it's hard to be clean
Avatar użytkownika
akuhedr
 
Posty: 662
Dołączył(a): 14 sie 2003, o 14:45
Lokalizacja: [#1896070]
Punkty reputacji: 0
Dobra reputacjaZła reputacja

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości