Amos pisze:Bez nakazu nie można wejść bez zgody właściciela... Mój ojciec to policjant więc mam cały kodeks koło siebie

To coś cienki ten policjant

Bez urazy
Tak jak napisał Atalante. Może wejśc tylko i wyłącznie wtedy gdy ma uzasadnione podejrzenie, że w środku odbywa się przestępstwo lub też sa usuwane dowody. Np. gdy w środku ktoś woła o pomoc i słychać odgłosy walki to myślisz, że będzie stał pod drzwiami albo dzwonił do prokuratury po nakaz. Fakt jest faktem, że bardzo często policjanci nie korzystają z tego przywileju bo a nuż się trafi, że wejdą i nic nie znajdą to wtedy moga mieć spore kłopoty.
A jeżeli chodzi o zatrzymanie tego linuxa to ja się im nie dziwie. Z pewnością był nagrany na jakieś płytce za 1-2zł bez naklejki i pudełka, to w takiej sytuacji równiez bym miał podejrzenie, że to pirat. Każdy przyłapany może przecież gadać że to linux a przecież po pierwsze policjanci nie mają komputerów w kieszeni, żeby sprawdzać a po drugie oprócz linuxa może sie przecież znajdowac jakieś nielegalne oprogramowanie. Także ja się im kompletnie nie dziwie a nawet ciesze, że są tacy przezorni w stosunku do piractwa.